Dzianie się
Niegramatycznie
Niehistorycznie
Niebiologicznie
Nie miałam prawa kochać
Powinnam była uciec
Związać ręce wiolinowym kluczem
Nie oddać serca
Schować je w końcu ciała
Tam gdzie byłoby bezpieczne.
Błąkam się po opuszczonym osiedlu
Ludzie zabarykadowali się w domach
Podobno na wolności szaleje morderca
Ale jak na złość mnie omija.
A ja idę
Wiatr igra w moich włosach
Palce zaciskają się w pięści
Wariuję
Bo nie dostałam prawa do miłości.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz