Żył sobie chłopczyk
Nie pamiętał jak się nazywa
Nie wiedział jak wygląda
Bał się patrzeć w lustro
Bo widział w nim podobieństwo do swojej siostry.
Nikt nie powiedział mu gdzie poszła
Nikt nie powiedział mu dlaczego go zostawiła.
Pod powiekami widział jej piwne oczy wpatrzone w niego
Ostatni raz
Jej szept
,,Przepraszam"
Odwróciła się do niego plecami
Odeszła
I już nigdy nie wróciła.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz