Był ciepły dzień
Prawie wiosna
Świat wyglądał bardzo ładnie
Aż żal było nie wyjść z domu
Tylko z kim?
Przeglądam z nadzieją listę kontaktów w telefonie
,,Nie lubi mnie"
,,Zostawiła mnie"
,,Nie chce mnie"
,,Nie potrzebuje mnie"
Nie płacz
To jeszcze nie koniec świata
Wyjdziesz sama.
Więc idę
Zamknęłam drzwi na klucz i zeszłam na dół
Poszłam tam, gdzie nikogo nie ma
Bo przecież kto by chciał mnie spotkać
Smutną dziewczynkę z łzami w oczach
Przedzierałam się przez gęste powietrze
Każdy krok tyle mnie kosztował
W uszach dźwięczały słowa dialogu
Który układałam z samą sobą
Od urodzenia.
Nie płacz
Ale kto to mówi?
Jest tu ktoś?
Przystaję
Strach chwyta mnie za gardło i
Paraliżuje
Nie płacz
Czyżby halucynacje?

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz